Polityka wewnętrzna

Polityka wewnętrzna Gdyby Wazowie, będąc całkowicie nieudolnymi na forum polityki zagranicznej, wykazali choć nieco rozsądku w kwestiach reform wewnętrznych… Niestety, nie stało się tak. Żaden z Wazów nie potrafił znieść elekcji viritim zastępując ją elekcją vivente rege. Żaden z Wazów nawet nie podjął większych prób tegoż! Owszem, Zygmunt Waza na przykład zrobił to, co zaowocowało rokoszem – jednak z wygranej wojny domowej nie potrafił wyciągnąć żadnych, kompletnie żadnych, korzyści. Ba, jego zwycięstwo spowodowało tylko szkody, bo pokazało przyszłym pokoleniom, że można buntować się przeciw królowi bez konsekwencji. Zygmunt bowiem rokoszanom darował winy. Wazowie nie podjęli także żadnej reformy pienięznej, a czego kraj domagał się bardzo usilnie – oczywiście nie ustami szlachty, ale ustami gospodarki. Gdyby Wazowie uzdrowili nieco stosunki społeczne i zmniejszyli ucisk chłopa… Niestety, nie zrobili tego. Gdyby miast współpracować jedynie z magnaterią zaczęli współpracować ze zwykłą, średnią szlachtą, której dobro Rzeczypospolitej na sercu najczęściej leżało… Cóż!, nie zrobili tego. Wazowie, mówiąc krótko, nie zrobili niczego, czego od nich oczekiwano, niczego, co ulepszyło by państwo.

Tagi: , , , ,

Tolerancja religijna

Tolerancja religijna Po powyższych faktach można stwierdzić, że Jan Kazimierz nie był wcale jakimś fatalnym królem. Niestety, było inaczej. Przede wszystkim nie zrzekł się, rządząc Rzeczpospolitą, pretensji do tronu szwedzkiego. Cały czas uważał się za tytularnego i prawowitego króla tego północnego narodu. To z pewnością musiało zaogniać wzajemne kontakty. Jan Kazimierz, miast dążyć do sojuszu ze Szwecją przeciw Cesarstwu, robił coś zupełnie odwrotnego, co dla Rzeczypospolitej okazało się w skutkach fatalne. Lecz cóż – kontynuował po prostu politykę swoich poprzedników. Król dość mocno przyczynił się ponadto do upadku tolerancji religijnej w kraju, a była to rzecz dla Rzeczpospolitej niezmiernie ważna, bo utrzymująca względną jedność obywateli państwa. Jan Kazimierz będąc dość ortodoksyjnym katolikiem i całym sercem sprzyjając kontrreformacji doprowadził do tego, że dysydenci byli w Rzeczypospolitej traktowani niezbyt dobrze. Oczywiście, nie dochodziło u nas do takich rzeczy jak w innych krajach Europy, jednak ze względu na federacyjny charakter naszego państwa tolerancja religijna powinna być jego fundamentem. Jan Kazimierz o to nie zadbał, ba!, wypędził nawet w 1658 roku arian.

Tagi: , , , ,

Ocena panowania Bolesława Chrobrego

Ocena panowania Bolesława Chrobrego Bolesław Chrobry panował ponad 30 lat. W tym czasie prowadził wiele wojen z Niemcami, Rusią i czechami. W ich wyniku przyłączył do polski nowe terytoria. Dopiero u schyłku życia, w 1025 roku, Bolesław został koronowany. Fakt ten podkreślił niezależność państwa polskiego, gdyż według zasad panujących w średniowieczu tytuł królewski dawał większą niezależność niż książęcy. Potomni nadali Bolesławowi przydomek Chrobry, co oznacza dzielny, waleczny. W dziejach polski zapisał on się jako jeden z najwybitniejszych władców. Obok mieszka uważa się go za budowniczego państwa polskiego. Po śmierci Bolesława państwo polskie zaczęło przezywać trudności. Doszło do buntów ludności, która pragnęła wrócić do dawnych wierzeń. Kraj osłabiały najazdy nieprzyjacielskie. W tym czasie czesi spustoszyli znaczną część Polski. Również Gniezno. Następcy Bolesława zdołali po jakimś czasie odbudować kraj, przywrócić władzę państwową i porządek. Polska nie odzyskała jednak już tak rozległych granic, jakie posiadała za panowania Bolesława Chrobrego. Kronikarz Gall Anonim stawiał Bolesława Chrobrego jako wzór władcy, dbającego o kościół, sprawiedliwego w wymierzaniu kar, szczodrego w rozdawaniu darów. w czasach Bolesława granice państwa Polskiego uległy znacznemu rozszerzeniu w wyniku licznych wojen z Niemcami; Rusią i Czechami.

Tagi: , , , , ,

Jan III Sobieski

Jan III Sobieski Jan Sobieski urodził się w 1629 roku w Olesku na Ukrainie, położonym 70 kilometrów na wschód od Lwowa. Ojcem Jana był Jakub, który w końcowej fazie swego życia pełnił funkcję kasztelana krakowskiego. Matką przyszłego króla była Zofia Teofilia z Daniłowiczów, spokrewniona zresztą z tak znamienitym rodem jak Żółkiewscy. Po kądzieli był więc Jan Sobieski prawnukiem wielkiego i sławnego Stanisława Żółkiewskiego. Kto wie czy takie korzenie nie wpłynęły na umysłowość Jana, trzeba bowiem przyznać, że był on wodzem po prostu genialnym. W całej historii Europy niewielu znajdziemy wspanialszych od niego, o ile w ogóle. Oczywiście rzec można, że, na przykład, Napoleon Bonaparte był dalece genialniejszym dowódcą niż Jan Sobieski. Czy jednak na pewno? W końcu Napoleon dysponował ogromną armią i rozporządzał niebywale silnym państwem, Jan – nie. Historia postawiła go w takim momencie, w którym, owszem, można było zdziałać wiele, lecz nie można było przewrócić świata do góry nogami, przynajmniej dysponując siłami jedynie Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Jan Sobieski przegrał w całym swym długim życiu tylko jedną bitwę – i to wcale nie dlatego, że popełnił jakieś karygodne błędy, nie. Po prostu – zlekceważył przeciwnika.

Tagi: , , , , ,

Buzu Historia © 2018