Kraj zmienia oblicze

Kraj zmienia oblicze Po kilkunastu latach w Polsce nastał czas pokoju. Kraj mógł się teraz rozwijać pomyślnie pod względem gospodarczym. W ciągu 37 lat panowania Kazimierza Wielkiego w Polsce zaszły duże zmiany. Na obszarach dotąd pokrytych puszczami zakładano zupełnie nowe wsie. Rozrastały się miasta, w których zaczęto wznosić murowane budowle zamiast drewnianych. Znacznie ożywił się handel i kwitło rzemiosło. Od tego czasu przez Polskę przebiegały ważne szlaki handlowe z zachodniej europy na wschód, nad Morze Czarne. Pomyślna sytuacja gospodarcza kraju sprzyjała rozwojowi nauki i oczywiście kultury. W 1364 roku Kazimierz wielki założył w Krakowie pierwszy w Polsce uniwersytet. Zadaniem tej uczelni Wielkiego było doskonałe kształcenie ludzi potrzebnych w państwie. Należy tu wymienić duchownych, lekarzy, a przede wszystkim prawników. Od czasów Kazimierza Wielkiego w całym królestwie obowiązywało jednolite prawo, a sądzeniem zajmowali się rzecz jasna prawnicy. Król uporządkował sprawy państwa i skarbca państwowego. Żądał, by wszyscy płacili podatki. Duże zyski czerpał także z żup solnych ( czyli kopalni soli) w Wieliczce oraz Bochni. Aby nikt nie uszczuplił dochodów płynących ze sprzedaży soli, zabronił pod kara śmierci przebywania na terenie kopalni osobom niepowołanym.

Tagi: , , , , ,

Lew Lechistanu

Lew Lechistanu Tatarzy obawiali się go bardziej. Zwali do Lwem Lechistanu. Tyle przegrali już z Sobieskim bitew, że na samą wieść o tym, że wojska jakie mają napotkać są dowodzone przez Lwa Lechistanu, nadzieje na zwycięstwo gasły w ich sercach. Ta ponura sława jaka szła zawsze przed Sobieskim pewnikiem wiele mu pomagała. Trudno jest bowiem walczyć sądząc, że marne ma się szanse na zwycięstwo. Pierwszą swą bitwę przeżył Jan Sobieski w roku 1648. Miał wówczas zaledwie 19 lat. Na wieść o wybuchu powstania czerni kozackiej dowodzonego przez Bohdana Chmielnickiego zaciągnął się Jan do armii, otrzymał godność rotmistrza i na czele własnego pułku ruszył do boju. W trzy lata później był już pułkownikiem, co stanowiło nielada awans. Już wówczas Jan objawiał bardzo duży talent wojskowy, który z czasem miał się jeszcze ogromnie rozwinąć. W późniejszych latach przebywał sporo na terenach należących do sułtana, dzięki temu nauczył się języków tatarskiego i tureckiego oraz upodobał sobie orientalną kulturę, co zaowocowało później słabością do tureckich strojów. Podczas potopu szwedzkiego Jan opowiedział się, jak zresztą niemal wszyscy zgromadzeni pod Ujściem, po stronie króla szwedzkiego.

Tagi: , , , ,

Błędna orientacja profrancuska

Błędna orientacja profrancuska Taka polityka z pewnością wiele dobrego Rzeczypospolitej by nie przyniosła. Wojna trzydziestoletnia już dawno była zakończona, w Europie wykwitł nowy ład. Rzeczpospolita nie mogła być pewna, że ze strony Moskwy nic jej nie grozi – ba, wręcz odwrotnie. Dlatego wiązanie się z Francją w ówczesnym czasie nie miało raczej wielkiego sensu, nic nam nie przyszłoby już z wojny z Cesarstwem. Świetna koniunktura jaką miał w końcowych latach panowania Zygmunt III Waza oraz przez kilka pierwszych lat swych rządów jego syn i następca, Władysław, bezpowrotnie minęła. Ludwik XIV, wysyłając na tron Rzeczypospolitej swego kandydata, pragnąłby realizować tylko i wyłącznie swoje interesy. Można się spodziewać, że Francuz na naszym tronie działałby podobnie – jeżeli nie gorzej – do Wazów. Rzeczywisty interes kraju nie obchodziłby go wiele. Jan Sobieski popełnił na pewno błąd popierając swym autorytetem stronnictwo francuskie, nie był to jednak błąd niewybaczalny. Jak pokazała praktyka na tron po śmierci Jana Kazimierza i tak wybrano „Piasta” – Michała Korybuta Wiśniowieckiego. Co prawda był to wybór absolutnie nietrafny, ale utorował on drogę Janowi Sobieskiemu, który w 1674 roku objął tron Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Tagi: , , , ,

Kwestia Ukrainy

Kwestia Ukrainy Jan Kazimierz był, to trzeba mu oddać, zwolennikiem normalizacji stosunków z Ukrainą, włączenia jej w zasadzie do Rzeczypospolitej jako trzeciego narodu. Było to stanowisko niezmiernie dobre i dla poprawnego funkcjonowania Rzeczypospolitej zbawienne i potrzebne. Faktycznie, w roku 1658 została zawarta sławna Unia Hadziacka, bardzo popierana przez samego króla. Na jej mocy Rzeczpospolita stawała się w zasadzie Rzeczpospolitą Trojga Narodów. Co prawda Ukraina nie byłaby jeszcze tak autonomiczna jak, na przykład Litwa, lecz Unia Hadziacka dawałaby jej ogromną szansę na rozwój w przyszłości i na doprowadzenie do stworzenia wspaniale funkcjonującego państwa federacyjnego trzech nacji. Niestety, Unia do właściwego skutku nie doszła. Owszem, przez kilka lat jej postanowienia funkcjonowały, ale tylko teoretycznie. Praktyka pokazała, że było już zdecydowanie za późno na łagodne rozwiązanie sporu polsko-litewsko-ukraińskiego. Nie można, oczywiście, Jana Kazimierza obarczać winą za niepowodzenie próby zjednoczenia trzech narodów. Wina zdecydowanie leży po stronie poprzedników Jana II – jego brata i ojca. Bardzo mocno przyczyniła się też postawa możnych ukraińskich, którzy w lwiej części polonizowali się. Nie był to jednak proces narzucany siłą, dochodziło do niego samoczynnie, analogicznie było zresztą z Litwą.

Tagi: , , , ,

Buzu Historia © 2018