Atak na Gotlandię

Brak porozumienia miast hanzeatyckich Jak to często bywa, miasta hanzeatyckie nie mogły się porozumieć, aby wspólnie wystąpić przeciw braciom witalijskim. Zamiast nich przystąpiła do działań największa potęga wojskowa Wschodu, Zakon Krzyżacki. Wielki Mistrz Konrad von Jungingen zebrał na zamku w Malborku przedstawicieli miast pruskich i przedstawił im swój tajny plan. 2 000 żołnierzy atakując przez zaskoczenie miało zadać śmiertelny cios braciom witalijskim na Gotlandii. Miasta plan przyjęły. Inwazja było wojskowym majstersztykiem. 22.02.1398 r. W gotowości stało 10 kog i 30 mniejszych statków. Machiny oblężnicze i prowiant umieszczono na pokładzie, rycerze, piechota i konie czekały na zaokrętowanie. 17 marca, gdy na Bałtyku jeszcze szła kra i żadne statki nie pływały, flota wypłynęła na morze. Cztery dni później wojsko wylądowało w pobliżu pirackiego zamku Vastergarn. Akcja przeprowadzona została błyskawicznie. Mimo wysokiego śniegu wojsko zakonne przetoczyło się jak burze śnieżna przez wyspę. Ogarnięte panicznym strachem pirackie zamki kapitulowały. Zajęcie Wisby W roku 1394 roku bracia witalijscy pod wodzą komendanta Sztokholmu pojawili się na wybrzeżu duńskiej wyspy Gotlandii i zajęli jej stolicę, Wisby, wówczas jedną z najsilniejszych twierdz północnej Europy. Wisby stało się centrum wojny korsarskiej, która królowej Małgorzacie i jej sprzymierzeńcom przyniosła więcej strat aniżeli wojna przeciw Szwecji. W końcu Sztokholm musiał jednak skapitulować i zawarto pokój. Bracia witalijscy natomiast nie przerwali swojej korsarskiej wojny, którą prowadzili z Gotlandii. Dla Hanzy nastały trudne lata. Każdy statek musiał zabierać na swój pokład zbrojnych żołnierzy. Ponadto miasto hanzeatyckie zbroiły w działa ciężkie statki wojenne, zwane \”kogami pokoju\”. Jednak bracia witalijscy byli dobrze uzbrojonymi, twardymi przeciwnikami. Ich hulki o wysokich burtach miały przewagę nad hanzeatyckimi niskimi kogami. Kto się nie poddał lub nie zginął już w czasie abordażu, tego bezlitośnie wyrzucano za burtę i tonął. Również hanzeaci nie wskazywali zbytniej litości wobec schwytanych piratów. Zakuwano ich w kajdany lub umieszczano w beczce na śledzie, a następnie niechybnie ścinano.

Tagi:

Buzu Historia © 2019