Choroby i śmierć

Wycięczenie pracą i zagłodzeni więźniowie bardzo często zapadali na choroby. Najczęściej była to kurza ślepota, spowodowana niedoborem tłuszczu, a także gruźlica i wrzody. Więźniów kierowano do szpitala tylko wtedy, gdy byli już niezdolni do pracy. Leczenie szpitalne polegało na zapewnieniu im kilku chwil odpoczynku, po czym znów wysyłani byli do pracy. Starych, nieuleczalnie chorych kierowano do trupiarni, gdzie oczekiwali już tylko na śmierć. Całe ich zycie w obozie było drogą ku śmierci. Była ona obecna wszędzie, jedni czuli przed nią strach a inni oczekiwali jej z nadzieją. Tęsknotę za śmiercią odczuwali \”religijni samobójcy\”, mieli oni nadzieję, że beznadziejność, głód i ciężka praca ich zabije. Sami nie byli w stanie podjąć próby skrócenia swych cierpień. Śmierć traktowali jako łaskę, wybawienie od życia pełnego udręki. Większość jednak bała się śmierci. Najbardziej przerażało ich umieranie w samotności. Wspólnota losu nie budziła ich poczucia solidarności, wręcz przeciwnie bali się zarażenia śmiercią. Przymusowe obozy pracy obejmowały cały teren Związku Radzieckiego. Radzieckiego opowieści więźniów Grudziński ustalił, że liczba osadzonych w obozach sięga 25 milionów. Okres sowieckich łagrów przypadał na lata 1937-1940, a więc na czasy Wielkiej Czystki. Pisarz przebywał w obozie w Jercewie, który został założony, według relacji więźniów w 1936 roku, w pobliżu stacji w lesie. Panowały tu bardzo trudne warunki życia. Temperatura spadająca do -40 stopni, prowizoryczne baraki oraz bardzo małe racje żywnościowe, stały się przyczyną wysokiej śmiertelności więźniów. Jercewo posiadało własną bazę żywnościową, tartak, bocznicę kolejową oraz miasteczko dla administracji. Więźniowie mieszkali stłoczeni w barakach. Spali na zawszonych pryczach, byli wychudzeni i zagłodzeni a ich ubranie nie chroniło przed mrozem. Najbardziej dotkliwą częścią obozowego życia był głód. Autor szczegółowo opisuje odczucia związane z brakiem pożywienia. Pozbawiony żywności człowiek zaczynał obsesyjnie myśleć o jedzeniu, ciało miał słabe i z trudem wykonywał jakiekolwiek ruchy. Uczucie to męczyło go nawet w nocy, kiedy nawiedzało go w ciągłych snach. Głód w ujęciu Grudzińskiego jest nie tylko cierpieniem fizycznym, ale w ogromnym stopniu wpływa na psychikę człowieka.

Tagi:

Buzu Historia © 2019