I wojna światowa – wojna pozycyjna

I wojna światowa z początku miała być wojną prowadzoną na oparciu taktyk jak u wojsk napoleońskich.I wojna światowa była konfliktem, w którym uczestniczyła już nowa broń. Pierwszy raz zastosowano wtedy lotnictwo do celów militarnych, broń pancerną czy nawet broń chemiczną. Pomimo tego, duża część armii wielu państw była nieprzygotowana do prowadzenia wojny na tak dużą skalę. Kiedy zaczęły się pierwsze bitwy, dowódcy zorientowali się, że właśnie przez ulepszone rodzaje broni, starcia niosą za sobą ogromne liczby ofiar. W takim momencie, postanowiono wykorzystać ataki skrzydłowe. Wrześniowa bitw pod Aisne, w roku 1914 była przykładem starcia z użyciem ataków skrzydłowych. W kolejnych latach wojny, która była już prowadzona w sposób pozycyjny następowały zmiany. Prowizoryczne okopy, które wytwarzano na początku wojny zamieniły się w złożone systemy, powiększających się cały czas, umocnień. Obszar, który znajdował się pomiędzy liniami wrogich armii, został nazwany : ziemią niczyją, których szerokość mogła sięgać nawet długości jednego kilometra, ale w niektórych bitwach ta odległość wynosiła tylko 15 metrów. Broń chemiczna, taka jak gaz bojowy została pierwszy raz użyta dopiero na początku XX, a dokładniej w roku 1914.Gazy bojowe, zaliczane do broni chemicznej, pierwszy raz zostały użyte w sierpniu, w roku 1914, przez francuskich żołnierzy. Niecały rok później, w kwietniu ten rodzaj broni został wykorzystany przez wojska niemieckie, którzy rozprzestrzenili na armię wroga chlor, który był szkodliwy ( mianowicie mógł uszkodzić drogi oddechowe), ale musiałby być użyty w naprawdę znacznych ilościach, by zadziałać niebezpiecznie. Ponadto, był bardzo zauważalny. Tlenochlorek węgla, czyli fosgen, który należy do jednego z najbardziej trujących gazów. Do tego jest bezbarwny i ma zapach skoszonej trawy lub zgniłych, nieświeżych owoców. Groźnym gazem był również gaz musztardowy, który zaliczał się do najtrudniejszych do wykrycia gazów, powodował oparzenia, w wyniku których żołnierze stawali się kalekami oraz bardzo długo utrzymywał się w wdychanym powietrzu. W początkowych fazach wojny gaz był wypuszczany ze specjalnych butli razem z wiatrem wiejącym w określonym kierunku. Szybko przekonano się jednak, że to zła metoda, kiedy kierunek wiatru się zmieniał i gaz docierał do armii, która go chciała rozprzestrzenić. Później wystrzeliwano ten rodzaj broni poprzez pociski.

Tagi:

Buzu Historia © 2019