Niemiecka marynarka wojenna

Niemiecka marynarka wojenna, była podporządkowana armii, ale nie była od niej zależna. Wiosną 1940 roku jej okręty wzięły udział brawurowej kompani na wodach norweskich. Było to możliwe dzięki departamentowi analizy szyfrowej, marynarki B-Dienst, który po złamaniu szyfrów mógł odczytywać najtajniejsze komunikaty Administracji Brytyjskiej. Marynarka wojenna cieszyła się wysokim prestiżem, a jej strategowie wciąż domagali się nowych okrętów podwodnych. W ten sposób mogłaby kontrolować w 1942 roku Może Śródziemne. Niemcy posiadali jeden ciężki krążownik Hipper, dwa krążowniki lekkie, kilka niszczycieli i okrętów podwodnych. Potęga morska decydowała o losie narodów. USA martwiło zagrożenie ze strony Niemców, którzy mogliby przejąć kontrolę nad okrętami Królewskiej Marynarki Wojennej. Tymczasem niemiecka marynarka wojenna wysłała zmotoryzowanych komandosów morskich, by dokonali inwazji we Francji, co było częścią próby przejścia francuskich okrętów wojennych. Hitler wydał dyrektywę nr 16, mówiącą o planowanym uderzeniu na Anglię. Dyrektywa ta była ściśle tajna i wysłano ja do naczelnych dowódców. Nadanie tak ważnej informacji na falach eteru było ryzykiem, ale Niemcy ufali maszynom cyfrowym. Na wszystkich szczeblach używano maszyny szyfrującej Enigmat, która zmieniała klucze dwa lub trzy razy dziennie. Było to niewielkie urządzenie na baterię, w którym wirniki samoczynnie zmieniały szyfr. Niemiecka marynarka przedstawiła plan inwazji o nazwie „Lew Morski”. Polegał on na utworzeniu wąskiego przejścia morskiego, chroniącego z każdej strony polami minowymi. Niemiecka armia natomiast przewidywała lądowanie wzdłuż południowego wybrzeża. Zależało to od szybkości działania i wykonywania dużych portów i przystani północnej Europy. Planowano, iż gdyby Luftwaffe wyeliminowała Dowództwo Lotnictwa Myśliwskiego, bombowce pokonałyby wszystkie przeszkody. Panując w powietrzu niemieckie samoloty kierowane radarem, mogłyby zniszczyć w Anglii wszystkie cele.

Tagi:

Buzu Historia © 2019