Polowanie na złoto Nowego Świata

Przygody Kolumba Na początku roku 1492 włoskiemu podróżnikowi Krzysztofowi Kolumbowi udało się przekonać hiszpańskiego króla Ferdynanda i królową Izabelę do swojej teorii, że z Europy do legendarnych Indii istnieje jeszcze inna, korzystniejsza droga morska. \”Indiami\” nazywano wówczas kraj wschodniej Azji, o których mówił 200 lat wcześniej wenecki podróżnik Marco Polo w swoim \”Opisaniu świata\”. 3 sierpnia 1492 Kolumb opuścił Hiszpanię na trzech niewielkich statkach. Dlaczego nie dotarł do Indii, lecz wylądowała wyspach Bahama, przedstawia mapa. Żeglującemu na zachód Kolumbowi drogę zagrodził olbrzymi, dotąd nieznany, kontynent amerykański. Oto ironia historii: także po trzech kolejnych podróżach, aż do śmierci, Kolumb wierzył, że odkryty przez niego Nowy Świat to właśnie \”Indie Zachodnie\”, a jego czerwonoskórzy mieszkańcy to \”Indianie\”. Wiosną 1493 odkrywcy powrócili do Hiszpanii, gdzie zostali sowicie wynagrodzeni. Król i królowa uzyskali od papieża hiszpańskiego pochodzenia, Aleksandra VI, potwierdzenie własności odkrytych przez Kolumba ziem. W taki sposób drugi co do wielkości kontynent świata jednym pociągnięciem pióra stał się własnością hiszpańskiej korony. Fryzyjskie starcie Po katastrofie w Wisby bractwo witalijskie rozpadło. Jedna z grup pożeglowała na północ Szwecji, do Norrlandii. Tam, w zamku Faxeholm, znalazła tymczasowe schronienie. Grupa ta została później ułaskawiona. Dwie inne grupy zostały wierne swojej pirackiej profesji. Wycofali się na południowy zachód Finlandii i na wyspy Ertholm w pobliżu Bornholmu. Główna grupa pożeglowała w kierunku w północno-zachodnim, poprzez cieśninę Kattegat, opłynęła następnie północny cypel Danii, aż w końcu znalazła schronienie na wybrzeżu wschodniofryzyjskim. Przywódcami braci witalijskich byli Godeke Michels i Klaus Stortebeker. Już wcześniej ścigali oni i napadali na statki wszelkich narodowości w Zatoce Helgolandzkiej i na wybrzeżu Holandii. Gdy pojawili się po raz drugi na tym samym terenie, stowarzyszenie miast hanzeatyckich w Lubece postanowiło raz na zawsze skończyć z widmem. Pierwsze uderzenie wymierzone było przeciw wschodnim Fryzyjczykom, którzy udostępnili braciom witalisjkim kwatery zimowe. W roku 1400 na wschodniofryzyjskim wybrzeżu pojawiła się eskadra lubeckich i hamburskich \”kog pokoju\”. Hanzeaci przeczesali każdy zakątek, zabijając przy tym 80 braci witalijskich. Fryzyjczycy wystraszyli się i wydali kolejnych 25 piratów pod miecz. Zostali oni straceni na rynku w Emden, na oczach swoich poprzednich protektorów. Jednym ze straconych był nieślubny syn fryzyjskiego władcy, Konrada von Oldenburga. \”Kolorowa Krowa\” okrętem flagowym Zimą 1401 roku hanzeatyckie miasto Hamburg przygotowywało się do zadania ostatecznego ciosu. Zbudowano dwa nowe statki wojenne; \”Kolorowa Krowa\” została okrętem flagowym. Wczesną wiosną flotylla, zamaskowana jako konwój kupiecki, ruszyła w dół Łaby, w kierunku wyspy Helgoland. Tam właśnie, w południowym porcie, zakotwiczone były statki braci witalijskich. Wypadki potoczyły się zgodnie z przewidywaniami hamburczyków. Statki Stortebekera rzuciły się na rzekomy łup. W tym momencie \”Kolorowa Krowa\” zatrzymała się i odkryła swoje otwory działowe. Rozpoczęła się szalona, rozpaczliwa walka, lecz bracia witalijscy nie mieli żadnej szansy. Zginęło 40 spośród nich, a 70 dostało się do niewoli – pośród nich Klasu Storebeker. Hamburczycy zrobili piratom uczciwy proces. Dopiero w październiku zapadły wszystkie wyroki. Brzmiały one: śmierć przez ścięcie mieczem. 20 października 1401 przywieziono skazany braci witalijskich na wyspę Grasbrook na Łabie, gdzie zostali stracenie. Ich przybite do pali głowy umieszczono na skraju toru wodnego.

Tagi:

Buzu Historia © 2019