Relacje Sulli z Archelaosem

Sulla miał do Archelaosa bardzo przyjazny, wręcz podejrzanie pozytywny, stosunek Plutarch podaje, że Sulla traktował Archelaosa niezwykle przyjacielsko. Otóż twierdzi, że gdy pewnego razu Archelaos zachorował, to Lucjusz Sulla rozkazał wstrzymać pochód wojsk, co dotąd było zarezerwowane jedynie dla wysokich dowódców wojskowych. To, wraz z kilkoma innymi faktami, które zaraz przedstawię, nasunęło współczesnym Sulli ludziom myśli, jakoby doszło kiedyś do jakichś podejrzanych umów pomiędzy nim a Archelaosem. Otóż ludzie oskarżający w ten sposób Lucjusza Sullę mówili jeszcze, że wielce podejrzanym jest to, że Archelaos nie dość, że otrzymał tytuł sprzymierzeńca i przyjaciela ludu rzymskiego, to jeszcze dostał od Sulli w posiadanie bardzo rozległe i urodzajne tereny w północnej Afryce. Ponadto, twierdzili oskarżyciele, bitwa pod Cheroneją była z góry zaplanowana. Plutarch podaje, że w swych \”Wspomnieniach\” te właśnie zarzuty Sulla odpierał, tłumcząc się ze wszystkiego zgrabnie i poprawnie. Nie dojdziemy, niestety, nigdy prawdziwych stosunków między Sullą a Archelaosem. Dość więc powiedzieć, że były one co najmniej przyjacielskie. W każdym razie w obecnej chwili naszej opowieści Lucjusz Sulla znajduje się w Macedonii. W końcu ustalono warunki pokoju, korzystne dla Rzymu, ale nie zabójcze dla Pontu W końcu więc udało się obojgu wodzom ustalić warunki pokoju, które miały już być obowiązującymi, to jest miano je przedstawić Mitrydatesowi do zatwierdzenia. Warunki otóż, w ogólnych zarysach były następujące: otóż miał król Pontu, Mitrydates, wypłacić Rzymowi jako odszkodowanie sumę dwóch tysięcy talentów (co, patrząc obiektywnie na skalę zniszczeń jakie Mitrydates wśród Rzymian poczynił, było sumą niezwykle małą), następnie miał przekazać Sulli jako przedstawicielowi Rzymu sześćdziesiąt okrętów z pełnym uzbrojeniem okutych spiżem. Miał ponadto zrzec się wszystkich zdobytych na Rzymie ziem, oddać Kapadocję Ariobardzanesowi, miał zrzec się także Paflagonii. Za to wszystko miał otrzymać tytuł sprzymierzeńca narodu rzymskiego i miał móc dalej siedzieć na pontyjskim tronie. Jasno więc widać, że warunki te wcale nie były wygórowane – w stosunku do człowieka, który potrafił w jeden dzień rozkazać zamordować 80 tysięcy Italów właściwą karą byłaby chyba tylko śmierć! A pozwolono Mitrydatesowi nie dość że zachować własne życie, to jeszcze królestwo! Z owymi warunkami szybko do króla wyprawili się posłowie, tymczasem Lucjusz Sulla udał się wraz z Archelaosem do Macedonii. W końcu, dzięki zdolnościom dyplomatycznym Sulli, udało się zawrzeć pokój Myślał więc Mitrydates, że Fimbria być może zgodzi się na lepsze warunki. W końcu jednak, być może dzięki dyplomatycznym zdolnościom Archelaosa i jego faktycznemu zaangażowaniu po stronie Sulli zgodził się Mitrydates podjąć w Dardanos Sullę i tam podpisać traktat pokojowy. Sulla ruszył więc tam opuszczając Macedonię, a wiódł ze sobą dość niewielkie ilości wojska. Na miejscu okazało się, że Mitrydates trzyma pod bronią dalece większą ilość wojaków aniżeli posiada aktualnie Sulla – być może w ten sposób chciał jednak rzymskiego wodza zastraszyć i spróbować wymusić na nim zawarcie korzystniejszych dla siebie warunków? W każdym razie, jak się okazało, Lucjusz Sulla przestraszyć się nie dał. Twardo obstawał przy wcześniejszych warunkach, a na jakiekolwiek próby ich zmiany przez Mitrydatesa reagował z tak zwanym \”spokojnym gniewem\” i pełną twardością. W końcu Mitrydates ugiął się i zaprzestał przekonywania Sulli do zmiany decyzji, podpisał traktat pokojowy w formie ustalonej w Troadzie między Sullą a Archelaosem. Oddał Kapadocję Ariobardzanesowi, oddał Paflagonię i przekazał Sulli obiecane wcześniej okręty. Mimo tego wiele osób nie było zadowolonch z pokoju.

Tagi:

Buzu Historia © 2019