Skuteczni i uniwersalni

Żołnierze Gromu potrafią działać skutecznie zarówno na lądzie, jak i w wodzie. Ludzie ci są uniwersalni i potrafią sobie dać radę w każdej sytuacji. To, co obecnie jest największą bolączką Gromu, to jest możliwość działania w wymiarze powietrznym: brakuje zarówno śmigłowców oraz pilotów, którzy by doskonale rozumieli specyfikę działania tej jednostki, jak i samolotów. Pojawiło się dużo bardzo dobrego sprzętu, który powoduje, że jednostka znajduje się w światowej ekstralidze i można stwierdzić, że ten wysoki poziom będzie utrzymany. Sprzęt, jaki posiada jednostka pochodzi z Izraela. Jednostki specjalne muszą zaskoczyć przeciwnika, dlatego Amerykanie i Brytyjczycy skaczą na spadochronach z wysokości dziesięciu tysięcy metrów, co daje im możliwość działania w każdym miejscu na ziemi. Na takiej wysokości człowiek nie może samodzielnie oddychać, dlatego żołnierze wyposażeni są w aparaty tlenowe. Burza i deszcz spowodowały, że pierwszy w Polsce skok z tej wysokości wykonany był na granicy bezpieczeństwa. Dla jednostek specjalnych bardzo ważne jest, by każdy żołnierz mógł w każdej chwili zabrać cały sprzęt, który jest mu potrzebny do wykonania zadania. Ekwipunek waży dziewięćdziesiąt kilogramów. Od listopada 2006 roku Grom ma nowego dowódcę. Podejmowane będą procedury, które pomogą jeszcze lepiej wykorzystać jednostkę pod względem bezpieczeństwa. Zadania uwolnienia sześciu agentów CEA z Iraku nie chcieli się podjąć ani Anglicy, ani Francuzi. Za to rząd amerykański nie tylko pomógł w umorzeniu części polskich długów, ale również zaangażował się w tworzenie wojskowej formacji Grom. Bez pomocy rządu Stanów Zjednoczonych utworzenie Gromu raczej nie byłoby możliwe. Trzynastego lipca 1990 roku powstała tajna formacja Grom, ale później nazwa została rozwinięta: Grupa Reagowania Operacyjno-Manewrowego. W oficjalnych dokumentach zarejestrowano ją, jako jednostkę wojskową 2305. Nazwa Grom ma związek z heroiczną akcją Gromosława Czępińskiego, a dodatkowo, sama nazwa dobrze brzmi. Grom powstał w dużej mierze tylko dlatego, że znalazł się człowiek, który był w stanie stworzyć taką organizację. Po kilku miesiącach pierwsza grupa szesnastu żołnierzy z dowódcą Gromu wyjechała do Stanów Zjednoczonych na szkolenie w najlepszej na świecie amerykańskiej jednostce specjalnej Delta Force. Była to grupa inicjatywna dowódców przyszłych pododdziałów. Selekcję do grupy Grom prowadzono na wzór selekcji do podobnych grup amerykańskich. Z całej grupy kandydatów wybrano zaledwie około dziesięciu osób. Już na pierwszych ćwiczeniach, gdy tylko powstała pierwsza sekcja szturmowa grupy Grom, jej żołnierze używali ostrej amunicji i materiałów wybuchowych.

Tagi:

Buzu Historia © 2019