Młodość

Młodość O osobowości i charakterze Jana Kazimierza bardzo wiele można się dowiedzieć analizując jego życie przed objęciem władztwa w Rzeczypospolitej. Młody Jan był wychowywany przez Austriaczkę, Urszulę Gienger. Nauk udzielali mu w lwiej części jezuici, którzy, jak wiadomo, w ówczesnych czasach byli realnym kołem napędowym kontrreformacji. Jan Kazimierz, co zresztą nie dziwi wobec takich nauczycieli, został gorącym zwolennikiem szerzenia katolicyzmu za wszelką cenę, można by rzec – po trupach. Stał na czele ultrakatolickiego stronnictwa politycznego, dość potężnego do chwili śmierci matki Jana Kazimierza, Konstancji. Miało to miejsce w roku 1631. Młody syn królewski spędził dużą część swojej młodości na wojowaniu. Trzeba przyznać, że miał pewien talent wojskowy, choć oczywiśćie nie równał się on z talentem Jana Zamoyskiego, Stanisława Koniecpolskiego, Jana Karola Chodkiewicza czy całej rzeszy innych wyśmienitych dowodców Rzeczypospolitej. W każdym bądź razie Jan Kazimierz miał o wojaczce pewne pojęcie, wszak walczył za młodu z Moskwą, Szwecją a także z Turcją. Poznał różnorakie techniki wojenne, wykazywał bardzo dużą odwagę osobistą, rzucał się często w wir walki.

Tagi: , , , ,

Jan Kazimierz

Jan Kazimierz Jan Kazimierz urodził się w roku 1609, 22 marca w Krakowie. Jego ojcem był król Rzeczypospolitej Obojga Narodów i tytularny król Szwecji, Zygmunt III Waza. Matką była arcyksiężniczka austriacka Konstancja zwana w Polsce Habsburżanką. Jan Kazimierz – w dużej mierze ze względu na matkę – uważał się za najprawdziwszego Austriaka, o czym zresztą sam wielokrotnie mówił. Dopiero pod koniec swojego życia, już po abdykacji, gdy przebywał we Francji zaczął tęsknić za Rzeczpospolitą i postrzegać się za jej obywatela. Wcześniej Jan Kazimierz nie darzył ani Polaków ani Litwinów sympatią, ba!, można śmiało stwierdzić, że był do nich wręcz wrogo nastawiony. Wszak sam kiedyś powiedział, że z dalece większą lubością patrzy na psa aniżeli na Polaka. Jest naprawdę wielkim dziwem w historii narodów świata, by na czele państwa stała osoba szczerze niechętna swoim poddanym. Niestety, tak właśnie było z Janem Kazimierzem. Nie stanowił on zresztą żadnego niechlubnego wyjątku – wszak jego ojciec i brat, Władysław, również nie darzyli obywateli Rzeczypospolitej zbyt ciepłymi uczuciami. Stojąc na czele państwa starali się realizować przede wszystkim własne, dynastyczne interesy, co odbywało się z oczywistą szkodą dla właściwego państwa i jego mieszkańców.

Tagi: , , , , ,

Więzienie

Więzienie Jan Kazimierz prowadził ożywione kontakty z Cesarstwem, starał się jak najbardziej zbliżyć do Habsburgów. Powierzano mu misję dyplomatyczne do tychże, które wypełniał bardzo gorliwie. Niestety, nieco się na Habsburgach zawiódł – obiecano bowiem dać mu lenno, czego nie wypełniono. Zwrócił się wówczas do Sejmu z prośbą o danie mu w zarząd Kurlandii, ale Sejm propozycję ową odrzucił. I zrobił, trzeba przyznać, bardzo roztropnie, bo młody Jan Kazimierz słynął z ogromnej wręcz rozrzutności i niewielkiej odpowiedzialności. Jan Kazimierz stwierdził wówczas, że nie ma już czego szukać w kraju. Habsburgowie zaproponowali mu nową ofertę – miał objąć stanowisko wicekróla Portugalii. Jan Kazimierz odniósł się do tego bardzo przychylnie i rychło wyruszył w podróż na Półwysep Iberyjski. Celu swej wyprawy jednak nie osiągnął. Podczas przejazdu przez Francję został aresztowany z mocy rozkazu kardynała Armanda Richelieu, z natury rzeczy wrogiego Habsburgom, a przez to wszelkim ich pomysłom. Jan Kazimierz trafił do francuskiego więzienia, w którym przesiedział niecałe dwa lata. Z więzienia uwolniono go w roku 1640 do czego w lwiej części doprowadziła interwencja poselstwa Rzeczypospolitej dowodzonego przez Krzysztofa Korwina Gosiewskiego, wojewody sandomierskiego.

Tagi: , , , ,

Jan III Sobieski

Jan III Sobieski Jan Sobieski urodził się w 1629 roku w Olesku na Ukrainie, położonym 70 kilometrów na wschód od Lwowa. Ojcem Jana był Jakub, który w końcowej fazie swego życia pełnił funkcję kasztelana krakowskiego. Matką przyszłego króla była Zofia Teofilia z Daniłowiczów, spokrewniona zresztą z tak znamienitym rodem jak Żółkiewscy. Po kądzieli był więc Jan Sobieski prawnukiem wielkiego i sławnego Stanisława Żółkiewskiego. Kto wie czy takie korzenie nie wpłynęły na umysłowość Jana, trzeba bowiem przyznać, że był on wodzem po prostu genialnym. W całej historii Europy niewielu znajdziemy wspanialszych od niego, o ile w ogóle. Oczywiście rzec można, że, na przykład, Napoleon Bonaparte był dalece genialniejszym dowódcą niż Jan Sobieski. Czy jednak na pewno? W końcu Napoleon dysponował ogromną armią i rozporządzał niebywale silnym państwem, Jan – nie. Historia postawiła go w takim momencie, w którym, owszem, można było zdziałać wiele, lecz nie można było przewrócić świata do góry nogami, przynajmniej dysponując siłami jedynie Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Jan Sobieski przegrał w całym swym długim życiu tylko jedną bitwę – i to wcale nie dlatego, że popełnił jakieś karygodne błędy, nie. Po prostu – zlekceważył przeciwnika.

Tagi: , , , , ,

Buzu Historia © 2019