Niemożność reform

Niemożność reform Niestety, wiele zdziałać nie mógł. Opozycja magnacka była tak silna, że każdy większy ruch króla groził wybuchem potężnej wojny domowej. Rody magnackie po prostu sprzymierzyły się w jeden obóz, który był z natury absolutnie przeciwny wszelkim reformom, dążył do zachowania aktualnego statusu w pełnej jego postaci. Jan Sobieski, mimo najszczerszych chęci, nie mógł wiele zdziałać. Szkoda, bo miał po temu zdolności. Niestety, fatalne błędy jego poprzedników okazały się nie do naprawienia – a przynajmniej nie w tak krótkim czasie. Być może gdyby następcy Jana byli jemu podobnie i wykazywali podobną dążność do reform to coś w państwie by się zmieniło. Niestety, August Mocny, który objął po Janie schedę okazał się królem równie, jeżeli nie bardziej, fatalnym co Wazowie. Siedem lat w Rzeczypospolitej panował względny spokój militarny. Wrzeć zaczęło dopiero około roku 1683, kiedy to do całej Europy doszły wieści o ogromnych zbrojeniach, jakie czyni na swych ziemiach sułtan. Do ostatniej chwili nie było wiadomo na kogo pomaszeruje. Mógł uderzyć zarówno na Rzeczpospolitą jak i na Cesarstwo, być może także na Moskwę. Ostatecznie okazało się, że celem hord tatarskich padło władztwo Habsburgów.

Tagi: , , , ,

Buzu Historia © 2018