Koniec wojny z Moskwą

Król bardzo mądrze zadbał o zabezpieczenie granic południowych przed Tatarami. Samemu wyruszając wraz z dużą armią na Smoleńsk na południe wysłał wybitnego dowódcę i męża stanu, Stanisława Koniecpolskiego. Tatarzy, faktycznie, zaatakowali – sądzili bowiem, że cała niemal armia Rzeczypospolitej przebywa na północnym-wschodzie. Bardzo się zdziwili, gdy na ich spotkanie wyszedł genialny Koniecpolski dowdzący całkiem sporymi oddziałami. Jak się łatwo domyślić, Tatarzy ponieśli sromotną klęskę. Tymczasem na północnym-wschodzie król żywiołowo działał. Po pewnym czasie udało mu się odepchnąć wojska moskiewskie, dowodzone przez Michała Szeina, spod Smoleńska. Następnie, po kilku tygodniach, zmusił te wojska do zamknięcia się i bronienia w ich obozie. Obóz ów król Władysław bombardował używając do tego świetnej artylerii przez prawie trzy miesiące, co w końcu zaoowocowało poddaniem się wojsk Szeina. Na miejsce przybył szybko car Michał I i zawarty został pokój wieczysty w Polanowie, który w ówczesnym czasie bardzo się Rzeczypospolitej przydał i był niewątpliwym sukcesem przede wszystkim Władysława IV. Trzeba przyznać, że nowy Waza miał naprawdę piękny początek rządów. To świetnie rokowało na przyszłość.

Tagi: , , , ,

Wojna z Tatarami

Gdy sprawa Smoleńska jeszcze wrzała, również na południu kraju robiło się coraz goręcej. Owszem, Stanisław Koniecposki rozgromił Tatarów w 1633 pod Sasowym Rogiem, ci jednak nie dali za wygraną. Podjudzani i wspierani silnie przez sułtana znowu najechali na Podole. Ponownie Koniecposki pokonał ich, tym razem pod Kamieńcem Podolskim. Zwycięstwo było znakomite i pełne, wiele osób spodziewało się, że Tatarzy, a także sułtan, póki co dadzą za wygraną. Tak się jednak nie stało. Sułtan zaczął przygotowywać się do walnej rozprawy z Rzeczpospolitą, chciał zagarnąć dla siebie Mołdawię, a Tatarom oddać Podole. Zdołał zgromadzić całkiem pokaźną armię, jednak Władysław IV nie próżnował. Sejm uchwalił ogromne podatki, co pozwoliło królowi ruszyć na południe na czele ponad 30 tysięcznej armii. Polska wyprawa dysponowała także 75 armatami. Ta potęga wojskowa – a także poprzednie zwycięstwa Koniecpolskiego – przekonały sułtana, że walki nie opłaca się podejmować. Zrezygnował więc zeń i przystąpił do negocjowania warunków rozejmu. Faktycznie, rozejm podpisano. Sułtan obiecał w nim respektować aktualne granice Rzeczypospolitej oraz całej swej siły użyć do powstrzymania Tatarów od kolejnych najazdów.

Tagi: , , , ,

Buzu Historia © 2018