Porównanie

Porównanie Jak więc widać sytuacja w państwie, które objęli w swe rządy Wazowie była całkiem dobra. Miało ono zadatki na bycie naprawdę potężnym i bardzo dobrze rozwijającym się krajem, pełnym poszanowania dla swobody wyznaniowej, w którym kwitłaby kultura. Wobec takich możliwości jakimi Wazowie dysponowali wypada porównać stań państwa z roku 1668, kiedy to abdykował ostatni Waza, Jan Kazimierz, ze stanem z roku 1587, gdy Stefan I Batory opuścił ziemski padół. Porównanie takie pokazuje ogromną, gigantyczną skalę zmian jaka zaszła w Rzeczypospolitej pod rządami Wazów. Zmiany te były jednak złe. Rzeczpospolita upadła, stoczyła się na niemalże dno; w roku 1668 była wyniszczona ciągłymi wojnami, zarazami; targana niebywale ognistymi i niszczycielskimi konfliktami wewnętrznymi; nie szanowano w niej dysydentów tak, jak kiedyś; rozkradziono dobra kultury; chłop był już bardzo mocno usidlony. Państwo było niesamowicie słabe, było, mówiąc krótko, na drodze do całkowitego upadku. Jakże wielka to różnica ze stanem z roku 1587, kiedy to Rzeczpospolita miała wszelkie sposobności do wyrośnięcia na ogromną potęgą, mogącą decydować o losie innych narodów, a nawet całych państw. Okazało się jednak, że po Wazach to inne państwa decydowały o Rzeczypospolitej, a nie odwrotnie.

Tagi: , , , ,

Wazowie

Wazowie Wazowie to, jak powszechnie wiadomo, dynastia wywodząca się rodem ze Szwecji, choć mająca też pewne koneksje rodzinne z Jagiellonami. To właśnie te koneksje w dość dużej mierze zaważyły na tym, że to właśnie Zygmunt Waza zasiadł na tronie Rzeczypospolitej. Ówczesna bowiem szlachta była niezmiernie przywiązana do tradycji i rada była mogąc widzieć na swym tronie kogoś, kto – nawet w niewielkim stopniu – związany był z ukochanymi Jagiellonami, tak długo i tak szczęśliwie (przynajmniej na pierwszy rzut oka) rządzili państwem. Pierwszy król z dynastii Wazów zasiadł na tronie Rzeczypospolitej w roku 1587, przyjmując tytuł Zygmunta III. Rządził do swej śmierci, czyli do roku 1632. Jego następcą wybrano jego pierworodnego syna, Władysława, folgując tym samym szlacheckim upodobaniom do tradycji i monarchii dziedzicznej. Władysław IV rządził krajem do roku 1648. Nie cieszył się zbyt dobrym zdrowiem, zmarł dość niespodziewanie i bezpotomnie. Schedę po nim objął jego młodszy brat, Jan Kazimierz, dotychczas szczęśliwy posiadacz kardynalskiego kapelusza. Objął tron od razu w roku 1648, rządził zaś do roku 1668. Tron oddał samowolnie, abdykując. Swe ostatnie lata spędził we Francji, tęskniąc jednak za Rzeczpospolitą.

Tagi: , , , ,

Dysydenci

Dysydenci Jednym z najgorszych zarzutów przeciw Wazom jest ten, który oskarża ich o zniesienie pełnej tolerancji religijnej, jaką dotąd cieszyła się Rzeczpospolita Obojga Narodów. Nie można im zarzucić, co prawda, że byli jakoś wybitni nietolerancyjni, że uciskali dysydentów; nie. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że nie zrobili niemal nic, by dysydentów owych ochronić. A przecież za Wazów kwitła w Europie kontrreformacja, jezuici w każdym kraju zachęcali do gorliwego wyznawania katolicyzmu i tępienia różnowierców; Rzeczpospolita nie była w tej kwestii wyjątkiem. I u nas kontrreformacja bardzo silnie oddziaływała na szlachtę. Wazowie wpuścili ją do państwa, nawet nie próbowali zamknąć przed nią drzwi, ba!, oni wręcz otworzyli jeszcze okna, by mogła wchodzić większą liczbą wejść… O ile w przeciętnym europejskim kraju zniesienie pełnej tolerancji religijniej nie przyniosłoby żadnych fatalnych skutków, to w Rzeczypospolitej było inaczej. Wszak nasze państwo było tworem absolutnie wielonarodowym. Rzeczpospolitą zamieszkiwali katoliccy Polacy, luterańscy Niemcy, Litwini będący a to katolikami, a to kalwinami, prawosławni Rusini, wyznawcy proroka Mahometa, Żydzi, arianie i wiele, wiele innych.

Tagi: , , , ,

Czy Wazowie są winni upadku kraju?

Czy Wazowie są winni upadku kraju? Historiografia polska jest w zasadzie nieprzychylna Wazom. Mało jest takich naukowców, którzy by lata ich panowania gloryfikowali. Większość badaczy zdecydowanie krytykuje – często bardzo ostro, w czym przodował Lech Leon Beynar piszący pod pseudonimem „Paweł Jasienica – politykę Wazów, zarówno wewnętrzną i zewnętrzną. Są jednak i tacy, którzy starają się Szwedów wybielić, pokazać, że to po prostu ustrój państwa doprowadził kraj do upadku, a Wazowie – szczególnie dwaj pierwsi – robili co mogli by temu zapobiec. Czy jest właściwe branie tych ludzi w obronę? Nie zawaham się stwierdzić zdecydowanie, że nie. Wazowie byli wszak królami, ludźmi posiadającymi najwyższą władzę. Oczywiście, Rzeczpospolita Obojga Narodów nie była monarchią absolutną, o losach kraju decydował sejm, senat, szlachta… Jednak nie wolno, absolutnie nie wolno zapomnieć, że najwyższą władzę miał król. To król mianował senatorów, to król rozdawał wszelkie godności, to król czynił nadania ziemskie. To on, posiadając moc dawania i zabierania, miał olbrzymią władzę. Mógł wysforować do przodu ludzi świetnych, którym zależało na państwie; mógł urzędy obsadzić ludźmi kompetentnymi i odpowiedzialnymi.

Tagi: , , , ,

Buzu Historia © 2018