Jezuici

Jezuici Jan Kazimierz zresztą w więzieniu żył na całkiem przyzwoitym poziomie. Było tak między innymi dlatego, że wykazywał bardzo duży egoizm, brak skrupułów. Otóż są bardzo wiarygodne doniesienia o tym, że przyszły król Rzeczypospolitej wydał strażnikom człowieka, który zaproponował mu pomoc w ucieczce. Świetnie obrazuje to mentalność człowieka, który w niedługim czasie miał objąć tron ogromnego, wymagającego stałej i niebywale trudnej pracy, państwa na wschodzie Europy. W roku 1643, wbrew ojcowskiemu zakazowi, wyjechał do Włoch. Tam wstąpił do zakonu jezuitów. Nie otrzymał jednak święceń, bo okres nowicjatu był dla niego zbyt uciążliwi. Po dwóch latach spędzonych w tymże Jan Kazimierz zrezygnował. Mimo to już w roku 1646 otrzymał z rąk papieża godność kardynalską. Zrzekł się jej jednak w przyszłym roku, kiedy to zmarł jedyny syn Władysława IV Wazy, co sprawiło, że to właśnie Jan Kazimierz był jedynym następcą tronu. W roku 1648 zmarł sam Władysław i w Rzeczypospolitej rozpoczęła się wolna elekcja. Trwała sześć miesięcy i zakończyła się dość zgodnym wyborem Jana Kazimierza na króla. Przykład ten dobrze obrazuje przywiązanie szlachty Rzeczypospolitej do tradycji i ciągłości dynatycznej na tronie.

Tagi: , , , ,

Buzu Historia © 2019